Serwis Niezależna.pl opisuje, co czeka region Bełchatowa po końcu wydobycia węgla w jednej z największych odkrywek w Europie. Odkrywka Bełchatów, związana z niemal półwieczną historią wydobycia, stopniowo przechodzi w etap przygotowań do powstania zbiornika wodnego.
Wymiary wyrobiska są imponujące: ma ono około 8,5 kilometra długości i ponad 3 kilometry szerokości. Jeszcze kilka lat temu sięgało 310 metrów w głąb ziemi, a obecnie jego głębokość wynosi około 245 metrów i systematycznie maleje. W trzecim kwartale 2026 roku ostatnia koparka ma wyjechać z dna odkrywki, a wydobycie zostanie przeniesione do sąsiedniego Pola Szczerców, gdzie koncesja obowiązuje do 2038 roku.
Plan na najgłębsze jezioro w Polsce
Przygotowania do wodnego etapu trwają od kilku lat. Nadkład z Pola Szczerców jest transportowany do wyrobiska i zasypuje je od dołu, a z wschodniej strony uformowano już linię brzegową. Według planów przyszły akwen ma osiągnąć powierzchnię około 4 tysięcy hektarów i głębokość sięgającą 170 metrów. Dla porównania, Hańcza ma 108 metrów głębokości, więc bełchatowskie jezioro ma być głębsze o ponad 60 metrów.
Po zakończeniu wydobycia na Polu Szczerców, w 2036 roku, planowane jest połączenie obu bełchatowskich zbiorników w jeden akwen. Harmonogram PGE zakłada napełnianie zbiorników wodą po 2050 roku, ale spółka prowadzi też analizy możliwości wcześniejszego zalania. Zwraca się przy tym uwagę na konieczność dodatkowych badań geologicznych i hydrologicznych, szczególnie w rejonie wysadu solnego Dębina. Gdy wyłączone zostaną pompy odwadniające, wyrobisko ma zacząć wypełniać się wodami głębinowymi. PGE rozważa również zasilanie zbiornika wodami z Warty, Widawki lub innych ujęć powierzchniowych.
Turystyka i przystań w miejscu po kopalni
Region nie czeka biernie na samo „przejście” z funkcji kopalni do funkcji akwenu. PGE zapowiedziała budowę plaży, przystani jachtowej oraz infrastruktury turystycznej, a sama spółka mówi o „bełchatowskich Mazurach”.
Nie jest to jedyny wątek wiążący Bełchatów z przyszłymi inwestycjami energetycznymi. Miasto pojawia się jako jedna z dwóch preferowanych lokalizacji pod drugą polską elektrownię jądrową, obok Konina. Region ma gotowe wyprowadzenie mocy o wartości 5,5 GW, dokumentację geologiczną oraz kadrę inżynieryjno-techniczną, a samorządy województwa łódzkiego podjęły uchwały popierające tę lokalizację. Jacek Kaczorowski, prezes PGE GiEK, określa zakończenie wydobycia w Polu Bełchatów jako symboliczny znak czasu i moment, w którym transformacja energetyczna ma stawać się procesem realizowanym w centrum Polski.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Największa dziura w Europie zamieni się w najgłębsze jezioro w Polsce.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
