Serwis informuje, że do wyjątkowo tragicznego wypadku doszło na Malcie, na wyspie Comino. Tam zawalił się słynny łuk skalny „Całujące się słonie”. Spadające skały runęły na przepływający pod nim skuter wodny, w efekcie czego śmierć poniósł 26-letni chiński turysta kierujący pojazdem.
Skok z łuku poprzedził zawalenie
Z informacji podawanych przez „Times of Malta” wynika, że łuk zawalił się tuż po tym, jak zeskoczył z niego do wody 32-letni amerykański turysta. Skały tworzące łuk spadły na skuter, przygniatając kierującego — towarzysząca mu 27-letnia Chinka została natomiast poszkodowana, ale jej obrażenia oceniono jako ciężkie, choć niezagrażające życiu.
Amerykanin, którego skok spowodował zawalenie się konstrukcji, został uratowany przez przepływającą w pobliżu łódź. Następnie mężczyznę opatrzono w porcie w Mgarr.
Akcja ratunkowa i usuwanie rumowiska
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 19 na Comino, najmniejszej z trzech zamieszkałych wysp archipelagu maltańskiego. W niedzielę wieczorem Departament Obrony Cywilnej wysłał na miejsce ciężki sprzęt, który miał pomóc w usunięciu skał. Dopiero wtedy wojskowi płetwonurkowie wydobyli z wody ciało zabitego chińskiego turysty.
„Times of Malta” rozmawiał też z kajakarką, która — jak wynika z doniesień — dwa tygodnie wcześniej przypływając tym rejonem, zauważyła pęknięcia w łuku. Podkreślała, że łuk wyglądał na grożący zawaleniem i nie było żadnych ostrzeżeń o niebezpieczeństwie. Maltańskie władze wszczęły dochodzenie w sprawie wypadku.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Zawalił się słynny łuk skalny. Nie żyje turysta.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

