Serwis wPolityce.pl informuje o kontrowersjach wokół doniesień, według których rząd Donalda Tuska miał przekazać Ukrainie bardzo drogie i deficytowe pociski do systemu Patriot. W materiale wskazano, że temat wywołał oburzenie, a ze strony rządzących pojawić miały się reakcje polegające raczej na atakach politycznych na poprzedników niż na dementowaniu tych informacji.
Wątpliwości formułuje mec. Bartosz Lewandowski, który zadał rzecznikowi rządu Adamowi Szłapce pytania dotyczące tego, czy przekazanie najważniejszych dla bezpieczeństwa Polski efektorów do zespołów Patriot odbyło się z inicjatywy niemieckiej. Pytania dotyczą też tego, dlaczego opinia publiczna i parlament miały dowiedzieć się o sprawie dopiero „przez przypadek”, oraz dlaczego — jak podkreślono — rząd miał przez dwa dni milczeć w tej kwestii.
Ukraińska prasa: Niemcy miały zorganizować dostawy
W materiale przywołano doniesienia z ukraińskich mediów. Zwrócono uwagę na artykuł Alisy Orlovej opublikowany 10 marca na portalu „Kyiv Post”, dotyczący tego, że Ukraina ma otrzymać nową partię rakiet Patriot od europejskich partnerów. W opisach pojawia się informacja o dostawach w „najbliższych tygodniach” oraz sugestia, że organizatorem miał być rząd w Berlinie.
W przywoływanym tekście wskazano także, że niemiecki minister obrony Boris Pistorius pozyskał około 30 najnowszych pocisków przechwytujących PAC-3 od europejskich sojuszników, a Niemcy miały pozyskać pięć pocisków z własnych zapasów Bundeswehry. Opisywano, że działania ministerstwa miały przekonać partnerów do dostarczenia dodatkowych pocisków PAC-3 „w pobliżu planowanego celu”.
Pytania o decyzję i zakres przekazania
Na tym tle autor materiału stawia tezę, że jeśli faktycznie Niemcy miały naciskać na uruchomienie dostaw, to przekazanie przez rząd Tuska mogło być realizowane z inicjatywy Berlina. Lewandowski pyta jednocześnie o logikę i zakres działań: czy sprzęt miał zostać wysłany, mimo że — jak wskazano w materiale — strona rządowa wprost odnosi się do kontrowersji związanych z polityką ukraińskich władz.
Sprawa pozostaje punktem zapalnym w debacie politycznej. W centrum jest przede wszystkim pytanie, kto faktycznie podjął decyzję o przekazaniu pocisków Patriot i dlaczego informacje o działaniach nie były wcześniej szeroko omawiane zarówno na forum publicznym, jak i w parlamencie.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: To Niemcy kazali rządowi Tuska przekazać Ukraińcom Patrioty?!.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

