Serwis Niezależna.pl opisuje sprawę dotyczącą zdjęcia opublikowanego przez nową wiceminister obrony narodowej Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką. Chodzi o fotografię z uroczystości upamiętniających 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca, która – jak twierdzą internauci – różni się od wersji znanych m.in. z innych publikacji.
W niedzielnych obchodach 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca wzięła udział Sobkowiak-Czarnecka. W materiałach dotyczących wydarzenia wskazywano, że uroczystości odbyły się w Poznaniu, a przez upały główne obchody przeniesiono do budynku Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Wcześniej, od godz. 6.00, złożono wiązanki przed bramą Fabryki Pojazdów Szynowych H. Cegielski – miejsca, skąd w 1956 roku wyruszyli strajkujący robotnicy.
Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na kadr z uroczystości, opublikowany przez wiceminister w mediach społecznościowych. Zwrócono uwagę, że na koszulce jednego z uczestników ma być zamazany napis „Narodowcy RP” — podczas gdy w innych, wcześniej publikowanych wersjach zdjęcia napis ma być czytelny. Wskazano także, że twarz Sobkowiak-Czarneckiej oraz osób stojących w jej otoczeniu ma wyglądać inaczej niż na oryginalnym ujęciu.
Podniesiono również, że z przerobionej wersji miał zniknąć detal dotyczący dystynkcji oficera towarzyszącego wiceminister. Zdaniem komentujących fotografia ma przypominać materiał, który przeszedł przez narzędzie graficzne oparte na sztucznej inteligencji, co ma tłumaczyć zamazania i różnice w wyglądzie osób na zdjęciu.
Kontrowersja wokół publikacji wiceminister
Sprawa szybko trafiła do sieci, a użytkownicy porównywali kadr z innymi wersjami fotografii z uroczystości. Pojawiły się pytania o powód, dla którego na opublikowanym przez wiceminister zdjęciu miały zostać ukryte napisy oraz zmienione elementy wyglądu osób z otoczenia. W dyskusji podnoszono, że przeróbki dotyczą widocznych na kadrze napisów i wizerunku osób.
Przypominano też, że Sobkowiak-Czarnecka w swoim wpisie podkreślała osobisty stosunek do Czerwca ’56, nawiązując do Poznania i doświadczeń związanych z dziedzictwem zakładów Cegielskiego. Tym razem jednak uwagę komentujących przyciągnęły nie tyle same słowa, ile różnice między wersją zdjęcia opublikowaną przez wiceminister a innymi pokazanymi wcześniej w przestrzeni publicznej.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Znikający "narodowcy" i zmieniona twarz. Internauci zdemaskowali manipulację nowej wiceminister obrony.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

